“Chodź Malwa zrobimy sobie witrynkę”
Razem z Salonem Wisła mamy okno na rogu Spiskiej i Grójeckiej. Ma jedyne 6,5m długości, dlatego mówimy o niej pieszczotliwie „witrynka“. Raz na jakiś czas będziemy robić w niej coś fajnego. Tym razem trochę kolorów na zimę. Zuza lubi plamki, a ja okna. Oto wynik naszej pracy :)
_Bez złotego nie ma opcji.
Sklep: SALON WISŁA / Wrzesień 2018 / Warszawa / Fot. Maria Miklaszewska